wtorek, 11 sierpnia 2015

Czas to torpeda!

Czy czasem czujecie to co ja?  Nicość, pustkę, którą za wszelką cenę chcielibyście wypełnić nowymi marzeniami i celami, ale kiedy tylko startujecie okazuje się to niemożliwe? Zamykasz się tymczasem w sobie i  z pudełkiem lodów postanawiasz wrócić do tego innym razem. A za 2 lata zadasz sobie pytanie: Dlaczego tego nie zrobiłam?

Tak się składa, że kiedy ostatnio wróciłam od mojej siostry całkiem się załamałam i stwierdziłam, że skoro minęła już połowa wakacji czas właśnie na moje melancholijne uczucie nieporozumienia ze samym sobą.
- Natalia! - słyszę gdzieś ze środka - weź się w końcu ogarnij!
Natalia się nie ogarnęła. Ale może to zrobi. Ale musi to zrobić szybko, bo czas zapieprza jak głupi i przez następny okres wolnego tak na prawdę nie zrobi nic, żeby wycisnąć te wakacje jak pomarańczę i do ostatniej kropli spić słodycz ich wspaniałości.
- Ogarnę się - słyszę gdzieś w głowie
Dobra, to się ogarniaj... Ale jak to zrobić?

źródło: https://unsplash.com/

Lista rzeczy, które chcę zrobić w wakacje.

Ciągle chodzi mi to po głowie i czuje, że w końcu trzeba to zrobić! Czyli co chce zrobić w te wakacje:
1. Zrobić huśtawkę - wiem, że mam 16 lat i co z tego? Miałam już huśtawki. które ktoś mi psuł i naprawiał i znów psuł! Teraz sama ją zrobię potem popsuje i naprawię!
2. Spać w namiocie, który SAMA rozłożę - to jest top 100,które pragnę zrobić w życiu. To w wakacje!
3. Zrobić duuużo zdjęć, a potem je wywołać! - Mam już dużo z wakacji, ale teraz zrobię jeszcze więcej!
4. Obejrzeć filmy, które zawsze chciałam obejrzeć ale nie było czasu! - wiadomo!
5. Iść do pracy - właściwie to nie chce. Ale muszę i tyle.
6. Wypróbować nowe przepisy!
7. Jechać na koncert. - byłam już na wieelu, ale chce znowu, bo to jest super!
8. Zaplanować trasę wycieczki, a potem w nią pojechać! - planuje to od dawna z moimi koleżankami, zobaczymy czy się uda..
9. Spróbować czegoś nowego.
10. Skończyć ze słodyczami raz na zawsze! - ustalmy.. kto nie lubi słodyczy? No właśnie. Mam zamiar ograniczyć się do minimum, czyli do raz w tygodniu.

Na koniec wakacji powiem co się udało, a co nie. Jeśli nie zrobiliście takiej listy na początku wakacji radzę zrobić ją teraz i powiesić w widocznym miejscu. Życzę udanych wakacji, których zostały nam skromne ilości.

Pozdrawiam.

Nat x


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz